Kategoria: Podróże

Stanisław Orzepowski – Mimo wszystko dało się Mikrusa lubić…

Miałem ten ówczesny przedmiot marzeń co najwyżej motocyklowej braci owych czasów. Miał silnik 15 KM i osiągał prędkość 75 km/h. Miał porządną samonośną karoserię i sporo miejsca bagażowego z przodu, ładowanego od wewnątrz, nad pedałami… Przeguby przedniego napędu wytrzymywały co najwyżej rok, podobnie jak silnik, który wymagał co rok remontu. Wsteczny bieg ulegał awarii pierwszy, więc milicjant przy kontroli drogowej…

Wizyta w Muzeum Techniki im. Władysława Drybsa i jazda Mikrusem MR-300

Szalony dzień. Najpierw 300 km z Krakowa pod Warszawę, co z dwójką dzieci na pokładzie nie jest zadaniem łatwym, potem same przyjemności, oglądanie eksponatów w Muzeum Techniki im. Władysława Drybsa, jazda Mikrusem MR-300, a potem powrót do domu, znów 300 km, ale tym razem po ciemnu i w deszczu. Szalony dzień, ale zacznijmy od początku… Pomysł aby odwiedzić Radka Brzozowskiego…

Mikro samochody na makro rajdzie

W słoneczny weekend czerwca miałem okazję uczestniczyć w Podkarpacko-Szaryskim Kryterium Weteranów. Rajd zgromadził aż 110 pojazdów, wśród których około 10% stanowiły mikrosamochody. Nie tworzyły oddzielnej grupy, ale ich obecność warto odnotować tym bardziej, że w zmaganiach rajdowych potrafiły nawiązywać walkę z autami większymi i mocniejszymi (dodatkowy przelicznik punktowy wyrównujący szanse uwzględniał wyłącznie rok produkcji). Obok pojazdów, które z wahaniem zaliczamy…