Autor: Mieczysław Płocica

Nowa książka o Syrenie

Początkiem tygodnia dostałem od Tomasza Szczerbickiego jego najnowszą książkę o Syrenie. Wydawało mi się, że podejmując tak bardzo popularny i oklepany ze wszystkich stron temat, o „królowej” nic już nie można nowego napisać, ani znaleźć w archiwach. Co najwyżej da się zrobić kompilację z dotychczasowych licznych publikacji i internetu. A jednak. Dużo świeżego materiału ilustracyjnego (nieznane zdjęcia Syreny pick-up, R20-M,…

Mikro samochody na makro rajdzie

W słoneczny weekend czerwca miałem okazję uczestniczyć w Podkarpacko-Szaryskim Kryterium Weteranów. Rajd zgromadził aż 110 pojazdów, wśród których około 10% stanowiły mikrosamochody. Nie tworzyły oddzielnej grupy, ale ich obecność warto odnotować tym bardziej, że w zmaganiach rajdowych potrafiły nawiązywać walkę z autami większymi i mocniejszymi (dodatkowy przelicznik punktowy wyrównujący szanse uwzględniał wyłącznie rok produkcji). Obok pojazdów, które z wahaniem zaliczamy…

Mikrusem po Galicji

Mikrus nieczęsto pojawia się w TV, ale dzisiaj wiózł autora przez cały program i prezentował się w najważniejszych punktach Mielca. Program nazywał się „Z Andrusem po Galicji” i został wyemitowany w TVP Rzeszów. Słusznych gabarytów Artur Andrus doskonale wpasował się w Mikrusa i nie narzekał, że ciasno i że głośno. Odwiedził m.in. mieleckie muzeum fotografii, dawne zakłady WSK i ośrodek…

kuwetka.pl – zapraszamy na zaprzyjaźnionego bloga!

Miłośnikom prawdziwej motoryzacji rekomendujemy zaprzyjaźniony blog kuwetka.pl. Jest prowadzony na świetnym merytorycznym poziomie i zawiera masę nieszablonowo napisanych relacji, popartych profesjonalnym materiałem fotograficznym. Na dowód dwie próbki – tematyka poszukiwań w szopach, bardzo nam bliska: http://kuwetka.pl/zlecenie-na-garbusa/ http://kuwetka.pl/poszukiwacze-skarbow/ Od czasu do czasu na kuwetka.pl będą się pojawiać także nasze wpisy. Gwarantujemy, że przy ich lekturze nie będziecie się nudzić.

Odkrycie w rozmiarze XS czyli samochodziki dla najmłodszych

Całkiem przypadkiem stałem się niedawno właścicielem ciekawego egzemplarza samochodzika, o którym sądziłem, że jest to pozostałość po autku z wesoło miasteczkowej karuzeli. Po konsultacji ze znawcą tematu okazało się, że posiadam dość rzadko spotykany produkt rodzimego rzemieślnika z lat 70. i nie jest to wyposażenie karuzeli, a normalny samochodzik na pedały.   „Był sobie Mikrus” na Facebooku – polub nas…

Przygody Mikrusa #001

Samochody prototypowe mają szczególny status wśród zabytków motoryzacji, bo niejako z definicji są unikatami już od chwili powstania. Nasza historia obfitowała w prototypy, z których większość nie zachowała się do dzisiaj. Prototypowy Mikrus miał dużo szczęścia i właśnie obchodzi swoje 55. urodziny. W lipcu tego roku mija dokładnie 55 lat od premiery Mikrusa MR-300 – jedynego polskiego mikrosamochodu produkowanego seryjnie.…

24 Rajd Rzeszowski z Mikrusem w tle

Rozpoczęty dzisiaj 24 Rajd Rzeszowski ma jako maskotkę (eksponowaną w biurze rajdu) Mikrusa MR-300. Samochód należy do Pawła Hoffmana, który jest zawodnikiem rajdowym i w imprezach sportowych bierze udział najczęściej Saabem 96 V4 lub Polonezem 2000 Walter Wolf. Nie wiemy komu Mikrus pomoże wygrać rajd, ale warto przypomnieć, że na przełomie lat 50 i 60 sam był bohaterem wielu wydarzeń…

Mikrusowy prototyp – silnik MK-400

Podstawowym źródłem napędu Mikrusa MR-300 był dwucylindrowy, dwusuwowy silnik Mi10A (początkowe oznaczenie Mi10) o pojemności 296 ccm, wytwarzany przez WSK Rzeszów. Wczesne egzemplarze tego silnika nie były dopracowane, co było efektem bardzo szybkiego wdrożenia ich do produkcji. W związku z tym często nie osiągały zakładanej mocy i nagminnie ulegały awariom, przez co zyskały opinię nietrwałych. Opinia ta utrzymała się nawet…

Koniec bajki o wagoniku, który miał być garażem

Veni, vidi, victus sum (dla leniwych – przybyłem, zobaczyłem, zostałem pokonany) – tak by można określić moją drugą wizytę na złomowisku, z którego miałem ochotę odkupić wrak wagonika z przeznaczeniem na garaż dla Mikrusa. Pojechałem z bijącym sercem, po drodze uzgadniając telefonicznie transport na wszelki wypadek (jakby się okazało, że trzeba szybko zabierać). Wyjaśniłem właścicielowi złomu o co mi chodzi, jak…