Wielkie liczenie Mikrusów – część #00 – zapowiedź

Ile Mikrusów przetrwało do dzisiaj? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna – nie wiadomo jak wiele samochodów pozostaje jeszcze w zapomnieniu, odstawionych do szop czy komórek i wciąż jest przykrytych kurzem. Jedno jest pewne – liczba znanych miłośnikom Mikrusa samochodów ciągle rośnie, a co jakiś czas pojawiają się ogłoszenia o sprzedaży nowo odnalezionych egzemplarzy. Wiadomo także, że nie wszyscy właściciele mieleckich mikrosamochodów chwalą się swoimi pojazdami. Podanie dokładnej liczby istniejących Mikrusów jest więc nierealne, można ją jedynie oszacować. 

W grudniu 2005 roku na internetowym Forum Polskiej Motoryzacji rozpoczęto akcję liczenia Mikrusów. W tym ogólnopolskim przedsięwzięciu wzięło udział wielu miłośników polskiej motoryzacji i Mikrusa. Do końca 2008 roku udało się skatalogować 135 Mikrusów. Według obliczeń Romana Mirkowskiego w maju 2009 roku odkrytych było już 178 Mikrusów. Wyremontowanych i sprawnych Mikrusów jest co najmniej 20 i liczba ta stale, choć powoli, rośnie. Aktualnie kilkanaście Mikrusów jest, mniej lub bardziej intensywnie, remontowanych, co oznacza, że w każdej chwili grono aut „na chodzie” może się zwiększyć. Przed oddaniem niniejszej książki do druku, autorom znanych było około 200 egzemplarzy Mikrusa.

Liczba ta zawiera wszystkie auta wymienione na forum oraz pojazdy, których właściciele woleli zostać anonimowi. Należy zastrzec, że mieszczą się w niej także wraki samochodów, które mogły zostać rozmontowane na części i posłużyć do odbudowy innych egzemplarzy – tak pisaliśmy o ilości zachowanych Mikrusów w 2011 roku, w naszej książce „Mikrus MR-300 – 3 lata produkcji, 50 lat historii”. Co ciekawe, powyższe informacje po czterech latach dalej są w miarę aktualne, jedynie liczba znanych Mikrusów mogła się ciut zwiększyć.

Postanowiliśmy się zmierzyć z ponownym policzeniem wszystkich Mikrusów. Danymi wejściowymi będą wszystkie poprzednie „liczenia”: to najbardziej znane z Forum Polskiej Motoryzacji, spis Mikrusów, który od wielu lat tworzył Roman Mirkowski wraz ze swoim synem Michałem (ostatnio liczeniem Mikrusów zajmuje się wyłącznie Michał) oraz moja prywatna ewidencja.

Zadanie jest nieco karkołomne, bo Mikrusy zmieniają się podczas remontu nie do poznania. Istnieje więc ryzyko policzenia tego samego egzemplarza dwukrotnie. Mikrusy sfotografowane kilka lat temu mogą już nie istnieć, kończąc jako dawcy części do innych aut albo umierając na złomach.

Biorąc pod uwagę te wszystkie okoliczności i możliwość popełnienia błędu podejmujemy wyzwanie uaktualnienia i uzupełnienia istniejących spisów Mikrusów. Liczyć Mikrusy będą autorzy bloga „Był sobie Mikrus” z wielką pomocą Michała Mirkowskiego. Już teraz zwracamy się z prośbą o pomoc do wszystkich czytelników w następujących kwestiach:

  • wyszukiwanie ewentualnych duplikatów w naszym spisie
  • dosyłanie aktualnych danych na temat Mikrusów
  • dosyłanie aktualnych fotografii Mikrusów
  • dosyłanie opisów i fotografii Mikrusów, których w naszym spisie nie ma

Wszelka pomoc będzie dla nas bardzo cenna. Wspólnie stworzymy spis wszystkich zachowanych egzemplarzy!

Na koniec kwestie techniczne:

Dołożyliśmy wszelkich starań, aby uzyskać zgodę na publikację wszystkich prezentowanych fotografii. Jeżeli jednak, omyłkowo zdarzyłoby się nam umieścić zdjęcie, którego publikacja z jakiegokolwiek powodu nie odpowiada autorowi zdjęcia lub właścicielowi prezentowanego Mikrusa, prosimy o wiadomość – zdjęcie zostanie natychmiast usunięte.

Mikrusy numerować będziemy liczbami czterocyfrowymi, dla odróżnienia numeracji od poprzednich spisów. Czyli na przykład trzeci Mikrus z naszego spisu będzie oznaczony 0003. Fabrykę WSK Mielec opuściło niecałe 2000 aut. Teoretycznie więc właśnie 4 cyfry mogą być potrzebne do skatalogowania wszystkich egzemplarzy. Choć już dziś, bez żadnego ryzyka, można stwierdzić, że w naszym liczeniu nie przekroczymy liczby 999 🙂

Parafrazując słynną wypowiedź I sekretarza KC PZPR, Edwarda Gierka na koniec napiszę: nie mamy innego celu, jak ten któryśmy zadeklarowali: rozwijać kraj, umacniać socjalizm, poprawić warunki życia ludzi pracy oraz liczyć Mikrusy. Jeśli nam pomożecie, to sądzę, że ten cel uda nam się wspólnie osiągnąć. To jak, pomożecie?

  11 comments for “Wielkie liczenie Mikrusów – część #00 – zapowiedź

  1. ~MrWisnia
    16 lipca 2015 o 21:49

    Posiadam parę sztuk. Poproszę o maila to wyślę dane i foty

    • Bartosz Winiarski
      16 lipca 2015 o 22:08

      Dziękuję za wiadomość, mój adres to bartwin@gmail.com. Pozdrawiam i z niecierpliwoscią czekam na wiadomość.

      • ~konrad
        18 lipca 2015 o 22:49

        Witam też ostatnio widziałem mikrusa. Wrak ale w miare kompletny. Jest w miejscowości o nazwie Choszczno,woj.zachodniopomorskie powiat Choszczeński. Zdjęć narazie nie posiadam ale jak będę obok tego mikrusa to na pewno zrobię i prześle. Pozdrawiam

  2. ~Beny
    22 lipca 2015 o 20:21

    Witam. Posiadam Mikrusa który jest w trakcie remontu. Jak i gdzie można go dopisać do bazy Mikrusów.???

    • Bartosz Winiarski
      22 lipca 2015 o 20:33

      Proszę o przesłanie opisu i dwóch fotografii na mój adres mailowy: bartwin@gmail.com. Dziękuję i pozdrawiam!

  3. 6 sierpnia 2015 o 01:36

    Super Sprawa!,

    duplikatów uniknęłoby się przez liczenie wg numerów nadwozi…

    • Mieczysław Płocica
      7 sierpnia 2015 o 00:34

      Fakt, ale w przypadku Mikrusów to nie za dobrze działa. Pierwsze kilkadziesiąt sztuk w ogóle nie miało bitych numerów na słupku, a nie zachowały się tabliczki. Numery nadwozi niektórych zachowanych aut nie są znane, bo np. nie ma kontaktu z właścicielem. Znane są Mikrusy, które mają inny numer na słupku a inny na tabliczce (którym go identyfikować? można przypuszczać, że tabliczka została przykręcona wtórnie z innego egzemplarza, ale także oryginalnie były przypadki, że numery na słupku i tabliczce się nie zgadzały). Długo pracowaliśmy z Bartkiem nad tematem fabrycznego numerowania Mikrusów, wychodzi np. że niektóre auta z późniejszą datą na tabliczce mają numery niższe niż Mikrusy z roku wcześniejszego… Trudny i ciekawy temat.

  4. ~gazeliusz
    22 sierpnia 2015 o 20:32

    Pomimo tych nieścisłości w numeracji, proponuję zbierać wszystkie możliwe numery. Te na słupku, podłodze, tabliczce czy nawet rejestracyjne.. Może to pozwoli wysnuć jakieś logiczne wnioski? Oczywiście gdy baza będzie już pokaźna..
    Pozdrawiam!

  5. Ryszard
    29 czerwca 2018 o 21:03

    witam, przeglądałem całą listę liczonych mikrusów – o moim byłym egzemplarzu z ciekawą historią nic nie znalazłem. A był to mikrus z serii prototypowej z nr SP-067 o dziwo w papierach miał rok produkcji 1956 co było nie prawda , prawdopodobnie błąd urzedników.
    Zachowany w stanie kompletnym z masą częsci zamiennych kupiony od rodziny.. z braku czasu i garazowania pod chmurką postanowiłem sprzedać.Być może jest odrestaurowany – z chęcią bym go obejrzał /sentyment nadal trwa/ miałem nagranie Video około godziny z jego pierwszym włascicielem i podobno współtwórcą Mikrusa a 100 szt serii prototypowej otrzymali do testów z pózniejszą możliwoscią zakupu, niestety nagranie zaginęło, ostał sie tylko fragment jak stoi w ogrodzie.

    • Bartosz Winiarski
      3 lipca 2018 o 10:50

      Dzień dobry,
      Ja mam wrażenie, że myśmy się kiedyś spotkali w sprawie zdjęcia, które umieściliśmy tutaj: http://mikrus.net.pl/o-nas/
      Czy to by się zgadzało?
      Pozdrawiamy

  6. Małgorzata
    3 lipca 2018 o 10:45

    Gdyby ktoś wiedział coś o losach Mikrusa o numerze rej. KR6467, będę wdzięczna za wiadomość. Jestem ciekawa, czy „żyje”, Miał ciekawą historię, opisaną w moich wspomnieniach i umieszczoną w książce „Podróżując Mikrusem”- był m.in. w Bułgarii i Jugosławii! Mój adres mailowy : elpra@poczta.onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *