Wycieraczka Mikrusa – czyżby rozwiązanie zagadki?

Wątpliwości dotyczące wyglądu oryginalnej wycieraczki Mikrusa, o których pisałem tutaj, skłoniły mnie do ponownego zajrzenia do dokumentacji konstrukcyjnej Mikrusa. We wcześniejszym wpisie podałem, że w dokumentacji nie ma więc precyzyjnych rysunków konstrukcyjnych tych zespołów, a jedynie symboliczne szkice prezentujące miejsce i sposób montażu, które de facto nic do tematu nie wnoszą. I rzeczywiście tak jest, co dokładnie widać na fragmencie nr 1 rysunku MR5 000A A0 (Przekrój wzdłużny samochodu):

 

lusterko-dok (4)

MR5 000A A0 Przekrój wzdłużny samochodu

lusterko-dok (2)

MR5 000A A0 Przekrój wzdłużny samochodu – fragment 1

Ale…

Ale…

Ale na rysunku znajduje się też „Szczegół A” pokazujący sposób mocowania wycieraczki, którego pierwotnie nie zauważyłem. I ten fragment rysunku rozwiewa wszystkie wątpliwości dotyczące wycieraczek.

lusterko-dok (3)

MR5 000A A0 Przekrój wzdłużny samochodu – fragment 2

Według powyższego rysunku wycieraczka w Mikrusie powinna wyglądać tak jak na poniższej fotografii. Zgodzicie się ze mną?

wycieraczka-5

Wycieraczka nowego Mikrusa MR-300.

Wycieraczka dostarczana do WSK Mielec była jako wyrób gotowy, co potwierdza fragment dokumentu „Wykaz agregatów i nierysunkowych wyrobów samochodu Mikrus”:

lusterko-dok (1)

Wykaz agregatów i nierysunkowych wyrobów samochodu Mikrus

Wycierak kompletny, bo takiej nazwy używano w WSK Mielec, miał numer MR5-180 i nie był objęty Warunkami Technicznymi. Oznaczało to, że akceptowany był przez producenta na podstawie porównania dostarczanego towaru do wzorca. Istnieje więc możliwość, że wycierak występował w kilku różnych wersjach, które dostarczane były przez kooperanta (lub kooperantów) w różnych dostawach. I wszystkie one były podobne do wzorca i tym samym dopuszczone do montażu.

Jedno jest pewne. Powyższe grafiki pokazują jaki typ wycieraczki na pewno montowany był w Mikrusie. W tym momencie nie można jednak wykluczyć istnienia także innych wersji wycieraczki. Zagadkę więc rozwiązałem, ale, jak to bywa z Mikrusem, tylko częściowo…

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *